04 stycznia 2011

Pozegnan czas

No i nadszedl czas pozegnan...

Dziadkowie wyjezdzaja po roku pobytu i opieki nad KAcperkiem - sama nie wiem kto najbardziej bedzie cierpial , my , Kacper czy oni :)

Ale mam nadzieje ze nie bedzie dramatu bo babcia Jolka przyjedza lada moment wiec musimy dac rade.

5 komentarzy:

  1. Szczęściarze,roczna pomoc dziadków i następni w drodze.
    Myślę,że to zobowiązuje do pracy nad rodzeństwem dla Kacperka.
    Najlepszego w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
  2. no zobowiazuje , zobowiazuje :)
    nastepne w drodze, termin na lipiec mamy
    Wow ale bedzie

    OdpowiedzUsuń
  3. O kurcze ale nowina.
    Gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  4. a do tego ma byc chlopak a ja mialam imie dla dziewczynki. nie mam pojecia jak go nazwiemy... na razie jest nazywany Melchior ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie powiem,że ładnie.
    Na pewno wymyślicie coś ładniejszego,np.Piotruś jest fajne.
    ;-)

    OdpowiedzUsuń